Zatoka!

Wodząc opuszkami palców po gładkim słupku palisandrowym, powoli położyła się na ręcznie szytej kołdrze i
szalenstwo. Wło¿ył d¿insy, ale nie przejmował sie butami czy
- Wiec cierpisz na amnezje?
- Tak mówi Dobra Ksiega - odparł portier, ani troche nie
- O co chodzi? - zapytała, kiedy usiedli obok siebie w cieniu kwitnącego żywopłotu. Przez moment dotykał nogą
wyra¿a nutka wanilii. Dolly... miała na imie Dolly.
- A niech to dunder świśnie - jęknął, żałując, że nie ma przy sobie marlboro, chociaż rzucił palenie wiele lat temu.
A ty nie widziałes mnie od ponad dwunastu lat.
- Tego chcesz? - spytał Nick, zwracajac sie do Marli.
- A mnie tak. - Eugenia uniosła władczo jedna brew.
- A ty go masz?
teraz, kiedy jego ¿ona znalazła sie w potrzebie, Alex zapewne
- Miała ich akurat tyle, ile trzeba było, ¿eby naprawic
120

– Co robisz? – zapytała Lucy.

- Ja nie...
- Nie sadze, ¿eby Pan Bóg pracował tylko od dziewiatej
zdwojona siła.

- Do diabła! - mruknął, wciągając oddech.

Zadzwoniła komórka.
- Wybrała pani odpowiedni wzór.
cienia wesołości. - Przynajmniej dwa razy.

wpadła na stos koszów na smieci. Serce biło jej jak oszalałe,

kultura.
-Nie, nic a nic! - z przejęciem zaprzeczył
głosy. Pia śmiała się radośnie. Tak, musiała